„Wesele” Wojciecha Smarzowskiego znowu bije między oczy, choć zupełnie inaczej niż jego pierwszy film o tym samym tytule. To zupełnie dwa różne obrazy, tylko...
„Wesele” Wojciecha Smarzowskiego znowu bije między oczy, choć zupełnie inaczej niż jego pierwszy film o tym samym tytule. To zupełnie dwa różne obrazy, tylko...