60 stron liczy dokument, w którym p.o. Głównego Inspektora Sanitarnego Krzysztof Saczka wymienia swoje zarzuty wobec dr. Pawła Grzesiowskiego. – Kuriozalne pismo – komentuje prof. Andrzej Matyja.
Na początku kwietnia media obiegła wiadomość, że p.o. Głównego Inspektora Sanitarnego, Krzysztof Saczka, zawnioskował do Izby Lekarskiej o ukaranie dr. Pawła Grzesiowskiego. Powodem mają być wypowiedzi Grzesiowskiego, Saczka zarzuca mu m.in. oczernianie działań Inspekcji Sanitarnej czy promowanie „niesprawdzonych rozwiązań w walce z epidemią”.
– To kompletny skandal. Gdyby tak miało być to odbierzmy dyplom inżynierski panu inżynierowi – tak w kwietniu, w programie „Tłit” WP, skomentował sprawę prof. Wojciech Maksymowicz, nawiązując do tytułu naukowego Saczki.
Profesor Andrzej Matyja, prezes Naczelnej Rady Lekarskiej, przyznał w programie WP „Newsroom”, że trafiło do niego kolejne pismo od Krzysztofa Saczki. Pełniący obowiązki Głównego Inspektora Sanitarnego na 60 stronach przedstawił swoje zarzuty wobec Grzesiowskiego.
– Jak wczoraj otrzymałem kolejne kuriozalne pismo od pana inspektora Saczki, to prawie przewróciłem się z wrażenia – wymownie skomentował prof. Matyja. – Proszę sobie wyobrazić, pracownicy GIS chyba nie mają co robić w epidemii koronawirusa. Otrzymałem 60 stron z kolejnymi zarzutami wobec doktora Grzesiowskiego. Ilu pracowników musiało nad tym pracować? – pytał retorycznie prezes NIL. Podkreślił, że Saczka nie powinien się „oburzać na mówienie prawdy”.
– To są kuriozalne zarzuty wobec dr. Grzesiowskiego, wobec kogoś, kto mówił prawdę. Ja wiem, że prawda potrafi być bolesna. Ale prawda i krytyka powinna nas czegoś uczyć , a nie oburzać się na mówienie prawdy i karać kogoś, kto mówi prawdę – powiedział prof. Matyja.
– Mam nadzieję, że minister zdrowia przeczytał te 60 stron i podejmie stanowcze kroki. Proszę sprawdzić stronę GIS-u. Poza danymi, które codziennie i tak podaje Ministerstwo Zdrowia, od miesiąca nie ma żadnej aktualności dotyczącej zaleceń walki z epidemią koronawirusa – skwitował prezes Naczelnej Izby Lekarskiej.
Źródło: WP
Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.
POLUB NAS NA FACEBOOKU









