5 tysięcy złotych – tyle musi zapłacić swojemu niedoszłemu studentowi Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej. Uczelnia Tadeusza Rydzyka została oskarżona o dyskryminację wyznaniową przez mężczyznę, którego nie przyjęła na studia.
W 2018 roku Marek Jopp, działacz SLD, nie został przyjęty na studia podyplomowe do założonej przez ojca Tadeusza Rydzyka Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej. Jopp chciał dostać się na kierunek „Polityka ochrony środowiska – ekologia i zarządzanie”. Należy przy tym podkreślić, że studia te są częściowo dotowane ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki.
Dlaczego Jopp nie dostał się na studia? Powodem był brak opinii proboszcza. Niedoszły student uznał, że jest to dyskryminacja na tle wyznaniowym i skierował sprawę do sądu. Wskazał na naruszenie przepisów o zakazie dyskryminacji w dostępie do kształcenia zawodowego, domagał się odszkodowania.
– To nie jest prowokacja. Naprawdę zależało mi na tym kierunku – jestem inżynierem rolnictwa, a studia z ochrony środowiska podniosłyby moje kwalifikacje zawodowe – tłumaczył Jopp.
Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.
POLUB NAS NA FACEBOOKU









