Andrzej Duda zaliczył dość wulgarną wpadkę językową. Do tego doszło do niej w obecności wiceprezydent USA.
Duda i “dick”
W czwartek Polskę odwiedziła Kamala Harris, wiceprezydent USA. Chodziło oczywiście o obecną sytuację na Ukrainie. Spotkała się z Mateuszem Morawieckim i Andrzejem Dudą. Podczas wspólnej konferencji polski prezydent postanowił błysnąć swoją znajomością języka angielskiego. Chciał w języku Szekspira powiedzieć: “prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie”, co miało podkreślać siłę Sojuszu Północnoatlantyckiego. Jednak zamiast “a friend in need is a friend indeed”, przejęzyczył się i wyraźnie wymówił na końcu “is the friend in dick”. Można to przetłumaczyć, że “w ch*ju ma przyjaciół”.
Obecna przy tej wypowiedzi wiceprezydent USA nie potrafiła powstrzymać śmiechu. Nagranie jest szeroko komentowane przez internautów.
Wcześniejsze wpadki
To nie pierwsza taka wpadka Dudy. Wcześniej zdarzało mu się zacinać, gdy mówił o angielsku i powtarzał wtedy “and, and, and” lub inne takie zwroty. Może więc warto, by nie korzystał z języka, którego nie zna nazbyt dobrze?
Jego zdolności językowe można ocenić też na poniższym nagraniu, na którym widać, jak zacina się, gdy używa angielskiego.
Inna sprawa, że on sam uważa, że świetnie sobie radzi.
– Ja mówię po angielsku i porozumiewam się po angielsku bez żadnych problemów. Chociaż nie będę tutaj opowiadał, że to jest perfekt – stwierdził kiedyś.
Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.
POLUB NAS NA FACEBOOKU










