Polityka i Społeczeństwo

O co tak naprawdę gra PiS sprawą aborcji? Sprawa jest oczywista

Politycy PiS wykorzystają projekt zakładający karę 25 lat więzienia za aborcję do odwracania uwagi od nieudolności rządu i politycznego flirtu z ultrasami.

Politycy PiS uważają projekt Kai Godek za absurdalny

Projekt ustawy forsowany przez fundację Kai Godek zakłada nawet 25 lat więzienia, a nawet dożywocie za aborcję. Projekt ten nie stanie się obowiązującym prawem, politycy PiS zdają sobie sprawę, że jest absurdalny. Formacja Jarosława Kaczyńskiego rozważa jednak skierowanie go do prac w sejmowej komisji (tam może leżeć do końca kadencji i wylądować w koszu), aby politycznie poflirtować z najbardziej skrajną grupą, ponieważ są to potencjalni wyborcy Prawa i Sprawiedliwości. – Projekt jest oczywiście absurdalny – słychać w PiS. – Możliwe, że będziemy obserwowali pompowanie bańki, znajdą się zwolennicy tych rozwiązań, a potem projekt utknie w sejmowej komisji i wszyscy o nim zapomnimy – mówią przedstawiciele sejmowej większości w nieoficjalnych rozmowach. Cynizm i wyrachowanie to mało powiedziane.

Cel PiS: Przykryć drożyznę i kłopoty z uzyskaniem pieniędzy z UE

Prawo i Sprawiedliwość skutecznie odwróciło tematem idiotycznego projektu uwagę od szalejącej inflacji, galopującej drożyzny i kłopotów z uzyskaniem pieniędzy z unijnego Funduszu Odbudowy. Wszyscy mówią tylko o pomyśle dożywocia za aborcję i nawet tragedia 30-letniej kobiety z Pszczyny na razie nie jest kosztowna dla PiS. Nie było wstrząsu społecznego i tysięcy osób na ulicach w całym kraju, a ta władza cofa się tylko przed naprawdę potężnym tłumem.

Po wyroku TK Przyłębskiej wszyscy spodziewali się tragedii

Politycy PiS również wiedzieli, że prędzej czy później ktoś umrze. Dlatego śmierć kobiety z Pszczyny i nie zrobiła wrażenia na przedstawicielach tego środowiska. Wiedzą też, że jedynie kwestią czasu jest kolejna tragedia i to również zupełnie po nich spływa. Najważniejszy jest interes partii, a tym jest utrzymanie się przy władzy wszelkimi metodami. Oczywiście przedstawiciele PiS boją się chorej ciąży ich żon i córek, ale wiedzą też, że staną na głowie, aby znaleźć lekarza, który dokona aborcji. W Polsce lub poza nią. Finansowo też będą mogli sobie na to pozwolić. Najważniejsze, aby zadowolić kościelnych hierarchów, którzy są niezwykle ostrymi lobbystami. Tak, to jest potworna hipokryzja.

Źródło: WP.pl

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

blok 1

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Media Tygodnia
Ładowanie