Polityka i Społeczeństwo

“Poczułem ulgę”. Oskarżony ws. wypadku Szydło kierowca zabiera głos po sensacyjnych wyznaniach byłego BOR-owca

Stracone pięć lat

Cała sprawa sprawiła, że Sebastian Kościelnik zmienił życiowe plany. Chciał studiować fizykę, astronomię lub skandynawistykę. – Dziś studiuję… prawo, bo chcąc nie chcąc musiałem zająć się kwestiami prawnymi – opisuje.

Jak wylicza, przez ostatnie pięć lat był wzywany do różnych państwowych instytucji zajmujących się sprawą około setki razy. Jak wyglądało jego życie, opisuje na przykładzie egzaminu maturalnego. – Pisałem maturę z matematyki i jak skończyłem, musiałem po południu stawić się do prokuratury – wspomina. Kościelnik z żalem mówi, że gdyby pięć lat temu, zeznano to co dzisiaj można przeczytać w “Wyborczej”, to sprawa dawno by się już skończyła.

Źródło: Gazeta Wyborcza


Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

blok 1

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Bartosz Wiciński

Najstarsi górale nie pamiętają od kiedy zaprząta sobie głowę polityką. Kronikarze podają datę pokrywającą się z aferą Rywina, ale wciąż trwa o to spór. Od dziecka lubił zapach porannych gazet w domu i tak mu zostało do dzisiaj. Interesuje się geografią i nie smakują mu karpie.

Media Tygodnia
Ładowanie