Polityka i Społeczeństwo

Jak naprawić wymiar sprawiedliwości po odsunięciu PiS od władzy? Wywiad z konstytucjonalistą, prof. Marcinem Matczakiem

Ostatnimi laty praworządność w Polsce bardzo ucierpiała, o czym mówi duża część środowisk prawniczych. Co wg Pana należy zrobić, by jakość stanowionego prawa poprawić?

Kryzys praworządności oczywiście ma miejsce. Trzeba się jednak zastanowić, czy kryzys ten dotyczy stanowienia prawa czy stosowania prawa, gdyż w obu obszarach sytuacja się znacząco pogorszyła. Środowiska prawnicze widzą, że sytuacja wyraźnie się pogarsza w obszarze stosowania prawa ze względu na kontrowersyjne działania partii rządzącej w stosunku do sędziów. Natomiast jeżeli chodzi o proces stanowienia prawa to należy zwrócić uwagę, że w ciągu ostatnich dwóch lat powstał zły zwyczaj, że najważniejsze ustawy dla państwa przechodzą w zatrważająco szybkim tempie oraz bez żadnych konsultacji, co powoduje, że w Polsce nie mamy do czynienia z prawem dobrej jakości.

Sytuację tę można poprawić w bardzo prosty sposób wracając do tzw. dobrych praktyk legislacyjnych, które polegają na dłuższym zastanowieniu się nad ustawami oraz dopuszczaniu do debaty innych podmiotów – organizacji pozarządowych, które w danej sprawie wiedzą więcej niż politycy jednej czy drugiej partii, gdyż stanowienie prawa powinno odbywać się w atmosferze dialogu, a nie monologu partii rządzącej.

Opozycja dużo mówi o łamaniu prawa przez partię rządzącą. Czy wg Pana obecna opozycja ma jakąś propozycję co zrobić z Trybunałem Konstytucyjnym, Sądem Najwyższym i KRS po odsunięciu Prawa i Sprawiedliwości od władzy?

Odpowiadając na to pytanie mogę powiedzieć, że w parlamencie powstał specjalny zespół powołany przez opozycję, który ma na celu zastanowienie się nad reformą sądownictwa.

Byłem na kilku spotkaniach tego zespołu w roli eksperta i uważam, że pomysły opozycji na reformę sądownictwa są dobre, gdyż zespół przedstawił pomysły, które poprawiają funkcjonowanie systemu sądownictwa w Polsce, ale jednocześnie nie niszczą sądownictwa.

Jest rok 2019 Prawo i Sprawiedliwość przegrywa wybory i co wtedy? Jak naprawić Trybunał Konstytucyjny, Sąd Najwyższy i KRS oraz co zrobić z osobami, które do tych instytucji zostały wybrane niezgodnie z prawem? 

To jest jedno z najtrudniejszych zagadnień i będzie to jeden z najpoważniejszych skutków związanych z kryzysem praworządności.

Jeżeli chodzi o naprawianie Trybunału Konstytucyjnego, Sądu Najwyższego i KRS to istnieją dwa pomysły. Pierwszy to anulowanie całego chaosu prawnego jedną ustawą, a drugi to legalne naprawianie tej sytuacji. Według mnie pierwszy pomysł jest nie do zaakceptowania, gdyż będzie to złamanie konstytucji w celu przywrócenia konstytucji i może tworzyć precedens dla kolejnych rządów do podobnych działań, natomiast drugi pomysł jest lepszy, gdyż odbędzie się na drodze konstytucyjnej.

Czy według Pana powracanie do stanu sprzed dobrej zmiany nie spowoduje sytuacji, że część społeczeństwa – wyborcy oraz osoby związane z Prawem i Sprawiedliwością nie poczują się urażone? Czy podziały społeczne się nie nasilą?

Według mnie jest to kwestia klasy i stylu polityków jak instytucje, o których rozmawiamy, zostaną zreformowane oraz jak zostaną potraktowani ludzie, którzy do danych instytucji zostali wybrani niezgodnie z prawem.

Według mnie w Polsce oprócz kryzysu praworządności obecnie jest również kryzys wspólnoty – w czasie dwóch lat rządów Prawo i Sprawiedliwość podzieliło Polskę na pół. Patrząc na obecną sytuację zadaniem kolejnego rządu będzie nie tylko zreformowanie i naprawienie szeroko rozumianego prawa oraz instytucji, ale również odbudowanie wspólnoty państwowej, które będzie polegało m.in. na tłumaczeniu ludziom, dlaczego niektóre działania zostały przez kolejny rząd podjęte w celu przywracania praworządności w Polsce.

Patrząc na to, że jesteśmy państwem, w którym są bardzo silne podziały polityczne, a które Prawo i Sprawiedliwość wykorzystuje do własnych celów, czy istnieje prawdopodobieństwo, że możemy jako państwo podzielić się na dwa państwa – liberalne, które chce być na zachodzie w UE oraz konserwatywne, które nie rozumie wartości świata zachodniego?

Nie sądzę, by podziały na tle socjologicznym i politycznym przełożyły się na podział na tle prawno – administracyjnym.

Podziały, o których mówimy są głębokie i wynikają z różnych przyczyn, ale zadaniem polityków jest zasypywanie tych podziałów, a nie ich wzmacnianie.

Czy w państwie, w którym zaczyna się pełzający autorytaryzm, nadal można bronić prawa metodami demokratycznymi odwołując się do różnych instytucji europejskich oraz państwowych?

Nie wszystko jest jeszcze stracone tzn. instytucje, o których mówimy, działają – Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu, Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w Luksemburgu oraz sądownictwo powszechne w Polsce, które nie zostało w całości jeszcze podporządkowane politykom. Według mnie do tych instytucji warto się odwoływać. Oprócz możliwości odwołania się do tych instytucji jest jeszcze obywatelskie nieposłuszeństwo, które jest specyficzną formą wyrażania sprzeciwu wobec działań władzy, a jednocześnie oznacza godzenie się na poniesienie odpowiedzialności karnej. Działania te powinny być sygnałem dla władzy, że społeczeństwo traci do rządzących zaufanie.

Według mnie o przykładach obywatelskiego nieposłuszeństwa można już mówić – jest nim np. działalność Obywateli RP. Niewykluczone, że jeżeli władza nie zejdzie z drogi pełzającego autorytaryzmu, to przykładów takich będzie więcej.

Patrząc na narzędzia i możliwości, które posiada obecny minister sprawiedliwości i prokurator generalny – Zbigniew Ziobro. Czy wg Pana istnieje ryzyko, że po odsunięciu PiS od władzy, następna ekipa postanowi zachować kompetencje, które posiada Ziobro?

Spotkałem się już z takim stanowiskiem, ale uważam, że z punktu widzenia politycznego zachowanie tych narzędzi byłoby trudne do zrealizowania ze względu na program partii, które są prokonstytucyjne i prodemokratyczne. Według mnie partie o takim programie przed wyborami będą musiały się jasno zdeklarować, co zrobić ze wszystkimi naruszeniami konstytucji oraz jak odwrócić ten kryzys, który obecnie mamy.

Wydaje mi się, że byłoby to samobójstwo polityczne, gdyby ugrupowanie prokonstytucyjne niosące hasła przywracania praworządności w kraju zdecydowałoby się po wyborach  zachować narzędzia, o których rozmawiamy. Według mnie nie doszłoby do takiej sytuacji ze względu na to, że ugrupowanie takie mogłoby więcej stracić niż zyskać.

Po wyborach nowa konstytucja lub naniesienie poprawek do obecnej konstytucji? 

Nie, uważam, że nie ma takiej potrzeby. Jestem przeciwnikiem uchwalania nowej konstytucji ze względu na to, że im starsza konstytucja tym lepsza – lepiej rozumiemy wyrażone w niej wartości.

Wydaje mi się, że można by rozmawiać o pewnych poprawkach do konstytucji, który byłyby oparte na negatywnych doświadczeniach ostatnich dwóch lat, ale to zależy od konstrukcji przyszłego parlamentu.

Myślę, że potrzebna jest pewna refleksja nad konstytucją w obszarach, które wzmacniają praworządność, niezależność sądownictwa, prokuratury, Trybunału Konstytucyjnego, jednak nie sądzę, aby dobrym momentem na to był okres następujący bezpośrednio po wyborach.

Według mnie ważniejsze po wyborach będzie uspokojenie emocji, a dopiero potem poddanie konstytucji pewnej refleksji, gdyż ustawa zasadnicza nie powinna być zmieniana w emocjach i pośpiechu.

Marcin Stanisław Matczak (ur. 23 marca 1976) – polski prawnik, radca prawny, doktor habilitowany nauk prawnych, specjalista w zakresie teorii prawa, profesor nadzwyczajny na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego.

fot. yt

POLUB NAS NA FACEBOOKU

[wpdevart_like_box profile_id=”539688926228188″ connections=”show” width=”600″ height=”220″ header=”big” cover_photo=”show” locale=”pl_PL”]

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

blok 1

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Michal Ruszczyk

Historyk i dziennikarz współpracujący z portalami informacyjnymi i mediami obywatelskimi. Redaktor Sieciowej Telewizji Obywatelskiej Video Kod. Redaktor miesięcznika “Nasze Czasopismo” od stycznia 2018 do marca 2019. Od października 2018 współpracownik portali internetowych - Crowd Media, wiadomo.co i koduj24. Współzałożyciel i członek zarządu Stowarzyszenia Kluby Liberalne do marca 2019 roku. Od kwietnia 2019 związany z Koalicją Ateistyczną. Były członek warszawskich struktur Nowoczesnej.

Media Tygodnia
Ładowanie