– Dziś 1 kwietnia, zazwyczaj człowiek chciał zrobić jakiś dowcip, dziś jednak nie warto – nie ma sensu robić rządowi konkurencji… – kwituje konstytucjonalistą Ryszard Balicki. Wśród komentarzy pojawiają się też wątpliwości, czy sprawa faktycznie wygląda tak, jak przedstawia ją Dworczyk.
Mniej martwi, że doszło do awarii systemu.
Bardziej, że Państwo próbowało mnie okłamać, że tak właśnie miało być.
I to nie grubymi nićmi, a liną okrętową próbowano szyć to kłamstwo.— Igor Sokołowski (@IgorSokolowski) April 1, 2021
– Mniej martwi, że doszło do awarii systemu. Bardziej, że Państwo próbowało mnie okłamać, że tak właśnie miało być. I to nie grubymi nićmi, a liną okrętową próbowano szyć to kłamstwo – zastanawia się Igor Sokołowski. Dworczyka broni Maciej Bąk.
– Dzisiejsze zamieszanie z zapisami to oczywiście katastrofa, natomiast Michał Dworczyk jest na teraz ostatnim ministrem, którego powinna spotkać dymisja – napisał dziennikarz Radia Zet.
Dzisiejsze zamieszanie z zapisami to oczywiście katastrofa, natomiast Michał Dworczyk jest na teraz ostatnim ministrem, którego powinna spotkać dymisja.
— Maciej Bąk (@MaciejBk1) April 1, 2021
O 13:30 zaplanowano konferencję z udziałem Michała Dwroczyka. Najprawdopodobniej wtedy poznamy kolejne szczegóły tej niecodziennej sprawy.
Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.
POLUB NAS NA FACEBOOKU








