Co ze szczepieniami 16- i 17-latków? W zeszłym tygodniu minister zdrowia mówił, że niedługo mogą ruszyć. Opinie specjalistów w tej sprawie są zgodne.
W zeszłym tygodniu Adam Niedzielski zapowiedział, że szczepienia nastolatków mogą ruszyć lada chwila. Sprawa nabiera dynamiki, bowiem w planach jest nawet skrócenie terminiu między podawanymi dawkami. Rząd chce skrócić odstęp miedzy pierwszą a drugą dawką, bo obawia się, że wiele młodszych osób może rezygnować teraz ze szczepienia, bo podanie drugiej dawki wypada w wakacje.
Są duże szanse, że w maju osoby w wieku szesnastu i siedemnastu lat będą mogły zaszczepić się przeciw koronawirusowi – przyznają w rozmowie z RMF FM lekarze z rządowej Rady Medycznej. Na początku tygodnia eksperci gremium mają wydać rekomendacje w tej sprawie – informuje radio. Michał Dworczyk potwierdził na dzisiejszej konferencji prasowej, że decyzja w sprawie szczepień dla najstarszych nastolatków zapadnie już w tym tygodniu.
– Wpływ na te decyzje mają oczywiście w pierwszym rzędzie przesłanki medyczne, ale również organizacyjne, i dlatego prosimy jeszcze o odrobinę cierpliwości – mówił szef KPRM. – Myślę, że będzie to zmiana korzystna – podkreślił.
Główny argument za tym, aby szczepić osoby niepełnoletnie, dotyczy tego, że to może pomóc uzyskać odporność populacyjną i dzięki temu szybciej opanować epidemię. Takie jest zdanie specjalisty chorób zakaźnych, wiceprezesa Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych profesora Krzysztofa Tomasiewicza.
Stanowisko powinno być jasne. Jesteśmy, a ja na pewno, za szczepieniem coraz młodszych osób. Nikt nie ma już wątpliwości co do tego, że dzieci mogą być wektorem zakażenia i przenosić wirusa, zatem szczepienie jest absolutnie wskazane – podkreśla w rozmowie z RMF FM.
Źródło: RMF FM
Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.
POLUB NAS NA FACEBOOKU