TVN24 dopytało ARP o stan produkcji w fabryce w Stalowej Woli. W odpowiedzi rzecznik stwierdził, że w zakładzie montowane są linie produkcyjne, a w planach jest tworzenie już nie maseczek higienicznych, a medycznych. To z powodu „nasycenia rynku” tych pierwszych. Zmiana wymaga jednak uzyskania certyfikatów i wpisania produktów na listę wyrobów medycznych przez Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych. Rzecznik wyjaśnił, że ARP jest w trakcie uzyskiwania tychże certyfikatów.
Ostatecznie okazuje się, że mimo hucznych zapowiedzi, miliony maseczek w Stalowej Woli długo nie powstaną. Zapowiadana fabryka nie pracuje, nie ma więc żadnych efektów w postaci maseczek. Według rzecznika ARP, przy uruchomieniu pierwszej linii wyprodukowano ich kilkaset – o niższych parametrów przepuszczalności. Teraz trwają prace nad instalacją kolejnych linii produkcyjnych. Na efekty przyjdzie chyba jeszcze trochę poczekać.
Źródło: TVN24
Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.
POLUB NAS NA FACEBOOKU








