Kolejny sondaż, kolejne złe wieści dla PiS. Partia rządząca zalicza spadek poparcia i musi oglądać się za plecy, bo goni ją KO.
Jacek Sasin przekonywał ostatnio, że nie ma żadnego „efektu Tuska”, a powrót byłego premiera do polskiej polityki nie ma odzwierciedlenia w sondażach. Minister aktywów trochę kreował rzeczywistość, bo nie da się ukryć, że poparcie dla KO mocno w ostatnim czasie skoczyło. Co prawda PiS wciąż jest w tych zestawieniach liderem, ale wyniki pokazują jasno – nie ma szans na samodzielne rządy.
Nowy sondaż przeprowadzony przez pracownię United Surveys dla WP potwierdza ten scenariusz. Gdyby wybory odbyły się w najbliższym czasie, wygrałoby je PiS z 34,2 proc. głosów. I ten wynik oznacza spadek poparcia o 1 pkt proc. w porównaniu do poprzedniego badania.
Partię rządzącą goni KO, które może liczyć na 27,6 procent poparcia. I to są dla największej partii opozycyjnej świetne wieści – zalicza spory wzrost poparcia, aż o 6,3 pkt proc. Trzecią siła w parlamencie byłaby Polska 2050 Szymona Hołowni, na którą zagłosowałoby 10 procent Polaków.
Do Sejmu weszłyby też trzy inne partie. Lewica może liczyć na 6,9 procent poparcia, Konfederacja – 5,9 procent, a PSL z 5 proc. balansuje na krawędzi progu wyborczego.
A co z frekwencją? „Zdecydowany” udział w wyborach deklaruje 35,1 proc. badanych. Kolejne 17,4 proc. „raczej” poszłoby do urn. Wybory „zdecydowanie” nie interesują 29,8 proc. Ankietowanych, a 10,9 procent „raczej” nie wzięłoby w nich udziału. Sondaż przeprowadzono 30 lipca, a więc jeszcze przed burzą po decyzji Andrzeja Dudy o przyznaniu podwyżek dla polityków. Można przypuszczać, że sprawa ta namiesza w kolejnym rozdaniu.

Źródło: WP
Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.
POLUB NAS NA FACEBOOKU